Honorata i Michał w podłej, chińskiej knajpie - niemalże w samym Chinetown w SF. Trzy godziny wybieraliśmy, gdzie zjemy. Zdaje się, że wybraliśmy najgorsze miejsce w mieście. Ale właścicielka nas niemal siłą wciągnęła, nie było wyjścia ;-) Za to zdjęcie - moim zdaniem, pierwsza klasa!
czesc Maja! Widziałam piekna bizuterie i slyszalam, ze sie w tym rozkrecasz; poczta pantoflowa do mnie dotarlo, ze milo spedzacie przy tym czas. Super. Ale co niedobre bylo? I kto to jest Honorata? calusy, K
czesc Maja! Widziałam piekna bizuterie i slyszalam, ze sie w tym rozkrecasz; poczta pantoflowa do mnie dotarlo, ze milo spedzacie przy tym czas. Super. Ale co niedobre bylo? I kto to jest Honorata? calusy, K
OdpowiedzUsuń