Każdy ranek wygląda tak samo.
- Mamo, wstawaj! Słońce już wstało.
A ja posłusznie zwlekam się z łóżka, z zamkniętymi oczyma schodzę na dół, i radośnie rozpoczynam kolejny dzień. Co jakiś czas jednak organizm się buntuje. Próbuję wtedy przemówić Maurycemu do rozumu, sumienia i serca.
- Maurycy, jest środek nocy. O tej porze jeszcze się śpi.
Trzylatek sumienia chyba jeszcze nie ma, serce służy mu jedynie do pompowania krwi, a rozum... rozum wie swoje.
- Nie, mamo. Słońce już wstało! Chodź do mnie do pokoju. Pokażę ci przez okno, że słońce już trochę wstało!
Trzylatek się nie myli. O 5:30 rano słońce już trochę wstaje.
wtorek, 22 czerwca 2010
czwartek, 17 czerwca 2010
Stereotypy społeczne
- Mamo, chcę pojechać na wycieczkę do muzeum. Tylko z tatą, ty zostaniesz w domu. Będziesz mogła sobie popisać, albo... albo...
albo poodkurzać!
albo poodkurzać!
piątek, 11 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)




