Wczoraj pojechaliśmy do parko-farmy.
Dziwne miejsce - duży park, duży plac zabaw, a w około biegają kurczaki.
Krowy i świnie były już raczej na uboczu:
zdjęcia
sobota, 20 lutego 2010
Maurycy pakuje
Maurycy idzie w ślady Christo.
Zanim zapakuje w folię aluminiową Reichstag i Pont Neuf, ćwiczy pakowanie gałek od szafek kuchennych:

By majawakoko at 2010-02-20
Zanim zapakuje w folię aluminiową Reichstag i Pont Neuf, ćwiczy pakowanie gałek od szafek kuchennych:

By majawakoko at 2010-02-20
Maurycy mówi po polsku
Dziś sobota - dzień mycia głowy. Po wyjściu z wanny, poszliśmy do łazienki na górze suszyć włosy suszarką. Światło zapalone było tylko w łazience.
Po wysuszeniu włosów, Maurycy zeskoczył z blatu, i od razu pobiegł zgasić światło. Zapadły ciemności. A Maurycy powiedział:
- Ojej!
- Ciemno!
(Zapalił światło.)
- Musi lepiej widzieć!
(I pobiegł na dół.)
Po wysuszeniu włosów, Maurycy zeskoczył z blatu, i od razu pobiegł zgasić światło. Zapadły ciemności. A Maurycy powiedział:
- Ojej!
- Ciemno!
(Zapalił światło.)
- Musi lepiej widzieć!
(I pobiegł na dół.)
czwartek, 4 lutego 2010
Maurycy mówi po angielsku
Czytaliśmy ostatnio bajkę o kapitanie Palemonie. Pokazałam Mrysiowi rybę na obrazku, i spytałam co to jest. A Maurycy:
- Miss Sohayla mówi na to... miś? Piś? Wiś?!?!?
- Fish?
- Fish!
- Miss Sohayla mówi na to... miś? Piś? Wiś?!?!?
- Fish?
- Fish!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
