czwartek, 20 sierpnia 2009

Typowe nastolatki

Wczoraj popołudniu poszliśmy z Mrysiem na spacer. Od zraszcza do zraszacza, jak zawsze, aż dotarliśmy do kawiarni. Usiedliśmy przy stoliku; Mrysiek z ciachem, ja z kawą, jak zawsze. A za nami, przy stoliku obok, usiadły dwie nastolatki. Latynoski ubrane w trampki, spodnie dresowe, i czarne bluzy w różowe trupie czaszki. Miały może 13, może 14 lat. Typowe amerykańskie nastolatki.

Typowe amerykańskie nastolatki rozłożyły na stoliku szachy, rozegrały partię i wyszły.

Pewnie do centrum handlowego, jak to typowe nastolatki.

wtorek, 11 sierpnia 2009

Mrysio przedszkolak

Wczoraj w przedszkolu Mrysio uzyskał notkę, na której było napisane:
- engaged in activities, agreable, happy

I, po raz pierwszy, nie było na niej napisane:
- fussy, wandering, not participated :-)

Niebieski domek

A właściwie - jego skrzynka pocztowa.
Niebieski domek stoi zaraz obok naszego. Jest prze-ślicz-ny! Mój ulubiony dom w okolicy. Tylko ciągle nie mam jego zdjęcia, nadającego się do publikacji.
Więc na razie musi wam starczyć skrzynka pocztowa ;-) A nad zdjęciami domku obiecuję dalej pracować.

Zraszacz, cont'd

Ukochany obiekt Mrysia, tym razem na zdjęciu jego własnego autorstwa.
Na gwiazdkę to chyba trzeba będzie mu kupić aparat, nie?

wtorek, 4 sierpnia 2009

Przedszkole


Czas pędzi. Mrysio chodzi do przedszkola już trzeci tydzień. I właśnie trzeci tydzień okazuje się być przełomowym w karierze przedszkolaka. Wczoraj, po raz pierwszy po moim wyjściu zupełnie nie płakał (no tears! - prawie pękłam z dumy jak przeczytałam notkę od wychowawczyni). Wczoraj śpiewał, choć tylko przez krótką chwilę, ABC razem z grupą. I wreszcie, również wczoraj, po raz pierwszy nie chciał z przedszkola wyjść. Tankowanie samochodzika wężem ogrodowym jest dużo, dużo fajniejsze niż mama.

Przedszkolak pełną gębą :D

photo by lcamtuf