niedziela, 18 października 2009

Padłe bateryjki

Mrysiek ostatnio odmawia spania w dzień. Pewnego popołudnia bawił się u siebie w pokoju, a my w tym czasie szykowaliśmy obiad. Aż nagle dotarło do nas, że jest bardzo cicho. Cicho jak rzadko ;-)

W mrysiowym pokoju zastaliśmy taki widok:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz